Apel w związku z przypadkami jatrogennego botulizmu po zabiegach estetycznych

STANOWISKO ZARZĄDU STOWARZYSZENIA LEKARZY DERMATOLOGÓW ESTETYCZNYCH W ZWIĄZKU Z PRZYPADKAMI JATROGENNEGO BOTULIZMU PO ZABIEGACH ESTETYCZNYCH – APEL O PILNE UREGULOWANIE RYNKU

W związku z informacjami napływającymi z Wielkiej Brytanii, gdzie potwierdzono w ostatnich dniach 38 przypadków jatrogennego botulizmu po zabiegach estetycznych z użyciem toksyny botulinowej pochodzącej z nielegalnych źródeł, środowisko lekarskie pragnie stanowczo przestrzec przed poważnymi konsekwencjami wykonywania procedur medycyny estetycznej przez osoby nieuprawnione.

Zgodnie z wydanym w dniu 18 lipca 2025 r. ostrzeżeniem UK Health Security Agency w dniach od 04 czerwca do 14 lipca 2025 w Wielkiej Brytanii odnotowano 38 przypadków botulizmu jatrogennego po wykonaniu zabiegów estetycznych z użyciem toksyny botulinowej. Nowe przypadki pochodzą z rejonów East of England i East Midlands i nie są powiązane z wcześniejszym ogniskiem w North East. U pacjentów odnotowano następujące objawy: opadanie powiek, podwójne widzenie, problemy z połykaniem, niewyraźna mowa a także problemy z oddychaniem wymagające leczenia w oddziale intensywnej terapii oraz wsparcia oddechowego przy pomocy respiratora. Należy podkreślić, że źródłem zatrucia była niezarejestrowany preparat podobny do toksyny botulinowej.

Z całą stanowczością podkreślamy, że toksyna botulinowa jest lekiem na receptę, który może być stosowany wyłącznie przez lekarzy, a jej legalny obrót odbywa się wyłącznie przez apteki i hurtownie farmaceutyczne. Mimo tej oczywistości, na polskim rynku nadal obserwujemy niepokojącą praktykę wykonywania iniekcji toksyną botulinową przez osoby niebędące lekarzami, często przy użyciu produktów pochodzących z nielegalnych źródeł i które nie uzyskały pozwolenia na dopuszczenie do obrotu wydanego przez Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych lub przez Radę czy Komisję Europejską.

Konsekwencje takich działań mogą być katastrofalne dla pacjentów – obejmują one bowiem ciężkie powikłania neurologiczne, infekcje, trwałe uszkodzenia zdrowia, a nawet bezpośrednie zagrożenie życia. Mimo iż wykonywanie takich procedur odbywa się w komercyjnie, a często również w miejscach do tego nieuprawionych (mieszkania pacjentów, autobusach tzn „botox party”, „ botox bus”) Leczenie takich powikłań odbywa się w szpitalnych oddziałach ratunkowych i klinikach specjalistycznych, generując znaczne i nieprzewidywalne koszty dla systemu ochrony zdrowia.

Zwracamy się do Naczelnej Izby Lekarskiej, Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Edukacji z apelem o jednoznaczne stanowisko i legislacyjne uregulowanie rynku medycyny estetycznej, w szczególności:

  • uznanie zabiegów z zakresu iniekcyjnej medycyny estetycznej (toksyna botulinowa, wypełniacze, stymulatory tkankowe) za procedury medyczne, zastrzeżone wyłącznie dla lekarzy, w tym lekarzy posiadających specjalizację (dermatologia, chirurgia plastyczna) lub umiejętność w zakresie medycyny estetyczno-naprawczej;
  • egzekwowanie przepisów dotyczących obrotu produktami leczniczymi (w tym toksyny botulinowej), w celu eliminacji szarej strefy dystrybucji;
  • ochronę zdrowia publicznego poprzez edukację społeczną i przeciwdziałanie dezinformacji, w tym fałszywym narracjom, jakoby medycyna estetyczna mogła być bezpiecznie wykonywana przez osoby bez wykształcenia medycznego.

Obecna sytuacja w Wielkiej Brytanii może w każdej chwili powtórzyć się w Polsce. Dlatego jako lekarze klinicyści przestrzegamy przed propagowaniem zabiegów estetycznych jako usług kosmetycznych. Apelujemy o zaprzestanie prób rozszerzania uprawnień osób bez wykształcenia lekarskiego do wykonywania procedur ingerujących w ciągłość tkanek, mających bezpośredni wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego, immunologicznego i naczyniowego pacjentów.

Zabiegi te to nie kosmetyka – to medycyna. A medycyną mogą zajmować się wyłącznie osoby do tego uprawnione.